Kintsugi

Nieraz zdarza nam się coś stłuc. Z reguły zbitą szklankę lub talerz wyrzucamy od razu do kosza, jednak są takie przedmioty, które mają dla nas dużą wartość sentymentalną – filiżanka, którą używała jeszcze nasza prababcia lub pamiątka z dalekiej podróży. W wypadku ich zbicia w pierwszej chwili rozważa się ich naprawę. Tak też rozpoczęła się japońska sztuka naprawy rozbitych naczyń zwana kintsugi.

 Początki techniki kintsugi (dosł. złote łączenie), zwanej też kintsukuroi (dosł. naprawiać złotem) sięgają XV wieku, gdy japoński shogun Yoshimasa Ashikaga (1436-1490) stłukł swoją ulubioną czarkę do herbaty. Ponieważ miała dla niego wielkie znaczenie, postanowił wysłać ją do Chin w celu naprawy. Czarka wróciła do władcy w całości, jednak metalowe klamry, które utrzymywały miseczkę w jednej części nie usatysfakcjonowały shoguna. Zlecił więc japońskim rzemieślnikom poszukiwanie alternatywnej metody naprawy stłuczonej ceramiki, która byłaby zarówno użyteczna jak i estetyczna. Tak narodziło się kintsugi, technika i zarazem sztuka łączenia złotem kawałków rozbitych przedmiotów służących przy ceremoniach herbacianych, która rozwija się także w dzisiejszych czasach.

Bazę spoiwa stanowi laka czarna oraz czerwona, czyli żywica sumaka lakowego. Dodaje się do niej sproszkowane metale szlachetne, z reguły złoto, ale także i srebro (rzadziej miedź lub brąz). Kintsugi podziwiali najwybitniejsi z chajinów, (mistrzów ceremonii herbacianej) między innymi Sen no Rikyuu (1552-1591), który ugruntował obecną postać ceremonii herbacianej, czy Furita Oribe (1544-1615), znany ze stworzenia charakterystycznego stylu czarek zwanych od jego nazwiska „oribe”, a które wyróżniały się zaskakującym jak na tamte czasy, przypominającym współczesne, zdobieniem i kształtem. Technika kintsugi była do tego stopnia ceniona, że często celowo rozbijano kolejne utensylia w celu stworzenia z nich nowych dzieł sztuki.

 Poza zwykłym łączeniem złotem w miejscach pęknięcia, istniały także inne metody spojenia  ceramiki. Jeśli w przedmiocie brakowało jakiegoś kawałka, stosowano metodę zwaną makienaoshi, gdzie brakujący fragment uzupełniało się złotem i zdobiło wzorem pasującym do stylu całego przedmiotu. Yobitsugi natomiast polega na uzupełnieniu brakującego fragmentu częścią innego przedmiotu i połączenie ich złotym spoiwem.

 W technice kintsugi można doszukać się filozofii wpasowującej się w wabi-sabi, charakterystycznego dla Japonii umiłowania niedoskonałości, nietrwałości i ulotności życia. W całej tej sztuce ważna jest ponowna użyteczność przedmiotu, a także podkreślenie jej pęknięć poprzez wypełnienie rzucającym się w oko złotem, co ma zwrócić nasza uwagę na swego rodzaju wydarzenie w życiu tego przedmiotu.

***ciekawostka***

ICHIGO współpracuje z warsztatem Kintsugi połączonym z kawiarnią o nazwie -wad- w Osace. Zainteresowanych zapraszamy na ich stronę:  http://wad-cafe.com/

Autor tekstu: Kinga Liszka

 

Bibliografia:

  • Lakeside pottery LLC, Kintsugi: Repairing Broken Ceramic With Gold Effect [online], Dostępny w Internecie: http://lakesidepottery.com/Pages/kintsugi-repairing-ceramic-with-gold-and-lacquer-better-than-new.htm
  • Cichy, Kintsugi, Torii, marzec 2015, nr 24, s. 18-21.