„Sumimasen” jako niezwykle użyteczne słowo w życiu codziennym

Poranek w jednym z japońskich miast. Centrum, przepełnione pociągi, zatłoczone ulice, śpieszący się ludzie. Spóźniony do pracy mężczyzna, próbujący przecisnąć się przez tłum ludzi idących z naprzeciwka. „Sumimasen, sumimasen” – powtarza nieustannie, by nikogo nie potrącić i jak najszybciej dostać się na dworzec. Nieuważnie uderza kogoś łokciem. „Sumimasen” – przeprasza kłaniając się. Kobieta kupująca kawę w przydrożnej kawiarni. Kasjerka nie ma drobnych i prosi o stujenową monetę. Kobieta sprawdza w portmonetce. Gdy tam nie znajduje szuka w zakamarkach swojego płaszcza. W tym czasie kasjerka wielokrotnie powtarza: „Sumimasen”, lekko się kłaniając. W końcu kobieta płaci i wychodzi. Po chwili słychać wołanie „sumimasen!”. Kobieta zatrzymuje się i widzi biegnącego za nią chłopca, wymachującego jakimś przedmiotem. Zostawiła portmonetkę na ladzie. „Ach! Sumimasen!” – odpowiada z wdzięcznością.

Słowo sumimasen (jp. すみません) to jedne z najczęściej używanych zwrotów grzecznościowych przez Japończyków. Jest to też jedne z pierwszych słów, które obcokrajowiec uczy się przed wyjazdem do Kraju Kwitnącej Wiśni.

Co tak naprawdę oznacza „sumimasen”? Wiadomo, że wywodzi się od słowa sumanai, które można przetłumaczyć jako: „słowa nie są w stanie wyrazić tego, co zrobiłem (negatywnego, przykrego, itd.)”. Tak więc najprościej mówiąc, jest to odpowiednik polskiego „przepraszam” albo „proszę mi wybaczyć”.

Jednakże, w zależności od sytuacji, sumimasen niesie ze sobą o wiele więcej znaczeń. Zawiera w sobie także wydźwięk słowa „dziękuję”. Aczkolwiek, jest to inne „dziękuję” niż „arigatō”. Japończyk otrzymując od kogoś przysługę, za każdym razem poczuje się niezręcznie. Oprócz tego, że będzie chciał wyrazić wdzięczność, to równocześnie będzie pragnął powiedzieć: „przepraszam, że musiałeś się kłopotać z mojego powodu”. Tak więc będą to zarazem „przeprosiny w podziękowaniu” i odwrotnie.

Warto zapamiętać, że słowa do wyrażenia wdzięczności i przeprosin arigatō oraz gomenasai nie zawierają w sobie znaczenie słowa sumimasen i nie powinno się ich używać zamiennie. Co więcej, gomenasai oraz arigatō są mniej formalne od sumimasen i użycie ich wobec osoby nieznajomej lub wyżej postawionej będzie nieuprzejme. Są natomiast często spotykane w mowie potocznej wśród rodziny, przyjaciół, czy też dzieci.

Sumimasen jest niezawodne także w sytuacji, gdy chcemy zapytać nieznajomego o drogę, poprosić o pokazanie jakiegoś przedmiotu w sklepie lub zwrócić czyjąś uwagę. Stanowi wtedy zwrot na rozpoczęcie rozmowy i oznacza „Przepraszam bardzo”. Na przykład: „Sumimasen, którędy dojdę do dworca?”,  „Sumimasen, gdzie jest toaleta?”, albo: „Sumimasen, zapraszamy do nowo otwartej restauracji”.

Co więcej, zdarza się, że kelnerzy nie zawsze podejdą do stolika, dopóki się ich nie wezwie. Tak więc również w restauracji, kiedy chcemy złożyć zamówienie, bądź wezwać kelnera z jakiegokolwiek innego powodu, możemy zawołać: „sumimasen!”.

Sumimasen ma wiele funkcji, ale łączy je jedna wspólna cecha, bowiem słowo to jest niejako „potwierdzeniem zobowiązania wobec innych w społeczeństwie”. Japończycy są bardzo zaniepokojeni faktem, że zachowali się wobec kogoś nietaktownie, albo że ktoś wyświadczył im przysługę, ponieważ zdają sobie sprawę, że prawdopodobnie nie będą mieli okazji, by się odwdzięczyć. Nieustannie czują się dłużni względem innych. Gdy się to zrozumie, można zobaczyć jak wiele wartości cenionych przez japońskie społeczeństwo, zawarte jest w tym jednym słowie „sumimasen”.

 

Autor artykułu: Aleksandra Rolnik