Japończycy żegnają pandy z tokijskiego ZOO
Setki ludzi zebrały się w niedzielę, 25 stycznia, w ZOO w Tokio w Parku Ueno, aby pożegnać dwie ostatnie pandy w Japonii. Pandy, które były wypożyczone z Chin, wracają teraz do swojego kraju pochodzenia. Dla wielu Japończyków było to symboliczne i emocjonalne zakończenie pewnej epoki.
Emocjonalne pożegnanie
W ubiegłą niedzielę Park Ueno zapełnił się setkami ludzi, którzy przyszli pożegnać maskotki tokijskiego ZOO - Xiao Xiao i Lei Lei, czyli dwie pandy, które przyszły na świat w Japonii w czerwcu 2021 roku. Rodzina pand została wypożyczona z Chin, aby upamiętnić normalizację stosunków bilateralnych pomiędzy państwami. Japończycy, obserwując życie pand od samych narodzin, poczuli się z nimi bardzo silnie związani i ze łzami w oczach przyszli pożegnać zwierzęta, które powracają do Chin.
Ostatnia para pand w Japonii
Xiao Xiao i Lei Lei były ostatnimi pandami wielkimi, które przebywały na terenie Japonii. Odejście rodzeństwa pozostawi Kraj Kwitnącej Wiśni bez pand pierwszy raz od 1972 roku. Powodem opuszczenia Japonii przez pandy są napięte relacje polityczne między Japonią, a Chinami. Pogorszenie stosunków nastąpiło po tym, gdy premier Sanae Takaichi powiedziała, że Japonia zdecyduje się podjąć kroki militarne, jeśli Chiny zaatakują Taiwan.
Poruszające relacje Japończyków
W niedzielę zaangażowani Tokijczycy ustawiali się w nawet trzy i pół godzinnych kolejkach, aby po raz ostatni zobaczyć pandy. Jak podaje Tokyo Metropolitan Government 108 000 ludzi starało się o jedno z 4 400 dostępnych miejsc na pożegnanie z pandami. W sieci można zobaczyć rozczulające wideo z płaczącymi ze wzruszenia pracownikami ZOO, jak i relacje świadków, w których sercach pandy zajmują szczególne miejsce.
Źródła: