Małpka o imieniu Punch podbija Internet – wzruszająca historia z ZOO w Ichikawie
Mały makak o imieniu Punch w ostatnich dniach stał się prawdziwą gwiazdą Internetu. Historia 7-miesięcznej małpki z zoo w Ichikawie poruszyła tysiące osób nie tylko w Japonii, ale i na całym świecie. Kim jest Punch i dlaczego jego los śledzą miliony internautów?
Porzucony przez matkę
Punch, znany w Japonii jako Punch-kun (パンチくん), to młody makak, który trafił do zoo w mieście Ichikawa po tym, jak został porzucony przez swoją biologiczną matkę. W naturze tak młody osobnik nie miałby szans na przetrwanie bez opieki dorosłych. Dlatego pracownicy zoo w Ichikawie postanowili otoczyć go szczególną troską i zapewnić mu bezpieczeństwo.
Aby pomóc mu przystosować się do nowej sytuacji, opiekunowie dali mu pomarańczową maskotkę orangutana, która początkowo była od niego nawet dwa razy większa. Pluszak szybko stał się dla małego makaka źródłem komfortu i poczucia bezpieczeństwa.
Komfort w maskotce
Punch-kun szybko zżył się z maskotką, a filmy oraz zdjęcia, jak spaceruje po wybiegu ciągnąc za sobą pluszaka lub przytula go w chwilach odpoczynku błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Wywołało to jednak spore zmartwienie - czy Punch zostanie zaakceptowany przez stado? Czy znajdzie przyjaciół?
W sieci zaczęły krążyć nagrania pokazujące, jak Punch był odpychany i atakowany przez starsze osobniki. W komentarzach pojawiły się hasła: „Ganbare, Punch!”, czyli „Nie poddawaj się, Punch!”. Ludzie nie tylko z Japonii, ale i z całego świata bacznie czekali na aktualizacje w sprawie małego makaka, aby zobaczyć jak rozwinie się jego historia.
Historia z happy end'em?
Z dnia na dzień z Ichikawy zaczęły jednak dochodzić dobre wieści - Punch ma się dobrze i nawet poznał nowych przyjaciół! Na nagraniach widać, jak bawi się z innymi makakami i coraz pewniej porusza się po wybiegu.
Nadal jednak nie rozstaje się on ze swoją maskotką, którą pracownicy ZOO nieustannie muszą wymieniać. Swoich opiekunów Punch także darzy szczególną sympatią – podczas pory karmienia jako pierwszy podbiega do pracowników, zaczepia się na ich nogawce bądź wskakując na ramię.
Ogromne zainteresowanie w Japonii
Popularność małej małpki sprawiła, że zoo w Ichikawie przeżywa prawdziwe oblężenie. Od kilku dni przed wejściem ustawiają się długie kolejki osób, które chcą zobaczyć Punch’a na własne oczy. Wybieg makaków jest niemal nieustannie otoczony przez odwiedzających. Zarówno osoby zebrane w ZOO, jak i online pokazują swoje ogromne wsparcie dla Punch’a!